Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Cenniki do pobrania
Poniżej link do cennika tynków japońskich, bawełnianych SILK PLASTER
Narożniki ścian a tynk japoński 0

Wydawać by się mogło, że sprawa narożników na ścianach jest tematem banalnym. Tymczasem przy remontowaniu ścian pojawiają się niuanse, które warto rozjaśnić znacznie wcześniej.

Podczas odświeżania ścian trzeba wyposażyć się w odpowiednie narzędzia. Często podczas zakupu dekoracyjnego tynku japońskiego klienci decydują się na zakup rekomendowanego przez nas wałka do tynku. I faktycznie jest to bardzo dobra decyzja, wałek bowiem ułatwia równomierne rozprowadzanie tynku, a poza tym przyczynia się do zachowania wydajności, która jest wskazana na opakowaniu. Pamiętać jednak należy, że wałkiem nie wykończy się żadnych narożników – ani tych wypukłych, ani tych wklęsłych. W obu przypadkach przydatna będzie zatem paca plastikowa.

Kolejną kwestią wartą rozjaśnienia jest sposób wykończenia narożników. W przypadku tych wklęsłych problem jest w zasadzie nieistotny – wykańczamy jedną ścianę dociągając włókna bawełniane do narożnika, a następnie to samo robimy ze ścianą sąsiadującą pod kątem prostym, dzięki czemu narożnik wypełnia się właściwie sam. Z narożnikami wypukłymi sprawa wygląda nieco inaczej i jest bardziej skomplikowana. Dużo zależy tutaj od tego, w którym dokładnie miejscu ma nastąpić zakończenie tynku japońskiego. Zakładając, że „za narożnikiem” będzie kontynuacja tynku dekoracyjnego, wówczas podczas nakładania włókien należy je wyciągnąć poza narożnik na ok 1-2 cm, a następnie przy pomocy pacy plastikowej, lekko zagiąć pod kątem 90 stopni, dzięki czemu narożnik zostanie „otulony” włóknami tynku. Zdarza się jednak, że granicą wykończenia ścian jest właśnie narożnik wypukły, w związku z czym na jednej ścianie ma się znajdować tynk japoński, a „za rogiem” inny materiał, np. farba. Takie wykończenie wymaga wówczas znacznie więcej precyzji a przede wszystkim cierpliwości, nie jest jednak niemożliwe. Zalecamy w takich sytuacjach nakładanie tynku w minimalnych, a wręcz mikroskopijnych ilościach. Precyzyjnie należy nakładać pojedyncze włókna dostosowując je do linii narożnika. Przydają się do tego celu mniejsze narzędzia w postaci dowolnej, np. gumowej packi o szerokości ok 5-10 cm.

Warto również zwrócić uwagę na wydajność tynku japońskiego przy wykończeniu narożników. Zalecana grubość warstwy na ścianie to max 1,5 mm dla tynków drobnoziarnistych z grupy lekko wytłaczanych i nie więcej niż 2 mm dla tynków gruboziarnistych i włóknistych należących do grup średnio i mocno wytłaczanych oraz designerskich. Niestety te założenia nie sprawdzają się przy wykańczaniu narożników wypukłych, ponieważ warstwa pokrywająca narożnik musi być grubsza, aby został on ładnie „otulony” włóknami. Dlatego też podczas wyliczania ilości potrzebnego materiału, koniecznie należy wziąć pod uwagę ilość narożników wypukłych znajdujących się w remontowanym pomieszczeniu i zaplanować odpowiednio większą ilość opakowań podczas dokonywanych zakupów.

 

 

NA JAKIE POWIERZCHNIE MOŻNA NAKŁADAĆ TYNK JAPOŃSKI 0

Każda powierzchnia jest odpowiednia dla pokrycia tynkiem japońskim. Oczywiście różne struktury powierzchni mają różne uwarunkowania. Jedno jest jednak pewne – im bardziej chropowata powierzchnia, tym bardziej ułatwiony będzie proces nakładania tynku bawełnianego. Przyjrzyjmy się kilku różnym strukturom:

BETON – jest najciekawszą i najdogodniejszą powierzchnią dla tynku japońskiego. Ściana, czy sufit z betonu nie wymaga bowiem żadnych dodatkowych przygotowań. Ma dobrą przyczepność ze względu na chropowatość, a dodatkowo betonowa powierzchnia nie ma drobnych elementów, które mogłoby zmieszać się z włóknami bawełnianymi podczas ich rozprowadzania.

TYNK CEMENTOWO-WAPIENNY – podobnie jak powierzchnia betonowa, tynk cementowy jest doskonałą powierzchnią pod tynk japoński z uwagi na chropowatość i brak pylistych składników.

TYNK GIPSOWY, GŁADŹ GIPSOWA – w przypadku tych powierzchni sytuacja wygląda nieco gorzej, dlatego, że obie są bardzo gładkie, co znacznie utrudnia proces rozprowadzania tynku japońskiego. Na powierzchnie gipsowe rekomenduje się zatem zastosowanie podkładu, najlepiej z zawartością piasku kwarcowego, który stworzy chropowatą powierzchnię. Piasek kwarcowy nie jest obowiązkowy, ułatwi on jednak znacznie proces nakładania włókien bawełnianych, gdyż na zbyt gładkiej powierzchni mogą się one ślizgać. Warto również zwrócić uwagę na fakt, że gips sam w sobie jest bardzo pylisty, dlatego dla zachowania dobrej jakości i przyczepności tynku japońskiego, nie można dopuścić do sytuacji zmieszania masy tynku dekoracyjnego z pyłem zawartym w tynku gipsowym. W tym celu zastosowanie jakiegokolwiek podkładu jest wręcz obowiązkowe.

PŁYTY GIPSOWO-KARTONOWE – łączenie płyt gipsowych wymaga zastosowania gładzi gipsowej, a to jak wiadomo stworzy dodatkową pylistość, którą bezwzględnie należy zabezpieczyć warstwą podkładu. Z płytami to jednak nie jedyny problem. Jak sama nazwa wskazuje w skład tych płyt wchodzi karton, czyli papier, niestety zwykle nienajlepszej jakości. Zdarza się, że bardzo duża ilość wody znajdująca się w masie tynku japońskiego „wyciąga papier” z płyt gipsowo-kartonowych i jawi się na powierzchni w postaci bardzo brzydkich plam. Sytuacje takie zdarzają się bardzo rzadko, niemniej nie są niemożliwe, nigdy bowiem nie wiadomo w jaki sposób były przechowywane takie płyty przed ich zakupem, nie ma też pewności, czy nie miały wcześniej kontaktu z wilgocią. Warto więc przed zastosowaniem tynku japońskiego w pełni, dokonać próby na niewielkiej powierzchni – jeśli płyty są kiepskiej jakości i na powierzchni tynku pojawią się jakieś plamy, wówczas sam podkład będzie niewystarczający. W sytuacji tak niepewnej powierzchni, jak kiepskiej jakości płyta gipsowo-kartonowa, należy zastosować farbę olejną, lub farbę na plamy i zacieki – to jedyne, pewne sposoby na całkowite odcięcie przepływów pomiędzy warstwami.

PŁYTY OSB – teoretycznie nie ma konieczności stosowania podkładu na płytę OSB przed zastosowaniem tynku japońskiego, gdyż jest ona chropowata, ale jest to tylko teoria – w praktyce, podobnie jak w przypadku wspomnianych wcześniej płyt gipsowo-kartonowych, na powierzchni płyt OSB pojawią się plamy i to z całą pewnością. Oczywiście tylko wtedy, gdy pokusimy się o nałożenie tynku japońskiego bezpośrednio na pytę OSB. W tym bowiem przypadku zwykły podkład kwarcowy będzie wystarczającą warstwą zabezpieczającą i nie ma konieczności stosowania dodatkowych środków.

METAL – powierzchnie metalowe to dobra powierzchnia pod tynk japoński. Jeśli są gładkie, to oczywiście warto zastosować na nie podkład kwarcowy, w celu stworzenia chropowatej powierzchni, co ułatwi proces rozprowadzania tynku, nie jest to jednak jedyne wymaganie. Pamiętać bowiem należy, że przygotowany do nakładania tynk japoński ma w sobie bardzo dużo wody, a metal jest na wodę bardzo podatny. Dlatego też przed zastosowaniem ewentualnego podkładu pod tynk, należy wszelkie metalowe powierzchnie zabezpieczyć warstwą środka antykorozyjnego. Zabieg taki stanowi pewność dla dobrej jakości tynku, gdyż niweluje ryzyko pojawienia się rdzawych zacieków w późniejszym czasie.

DREWNO – wbrew pozorom drewno również można pokryć tynkiem japońskim, jednak podobnie jak w przypadku metalu, należy powierzchnie drewniane zabezpieczyć środkiem wodoodpornym , aby drewno nie niszczało.

TWORZYWA SZTUCZNE – powierzchni z tworzyw sztucznych nie trzeba dodatkowo zabezpieczać „antykorozyjnie”, w zależności jednak od tego, czy są to powierzchnie gładkie, czy też chropowate, można rozważyć zastosowanie podkładu kwarcowego.

 

 

BIAŁE WŁÓKNA W TYNKU JAPOŃSKIM - ŁADNY EFEKT CZY UTRAPIENIE? 0

Białe włókna w tynkach japońskich występują bardzo często. Począwszy od tych, które są białe w 100 %, poprzez takie, które występują w danym wzorze jako dodatek, tworząc swoisty melanż z innym kolorem. Oferta Silkplaster obejmuje stosunkowo niewielką ilość produktów, w których białe włókna nie występują w ogóle, w większości produktów biel się znajduje i w zależności od produktu jest jej ciut mniej, lub ciut więcej.

Niezależnie jednak od ilości białych włókien w tynkach japońskich, należy pamiętać, że są one specyficzne. Na pierwszy rzut oka, poza barwą, nie różnią się niczym od włókien kolorowych. Tymczasem po zamoczeniu ich w wodzie stają się półprzezroczyste, w efekcie czego podczas nakładania tynku japońskiego na ścianę, można odnieść wrażenie, że „przebija” spod niego poprzedni kolor ściany. Większość osób próbuje zniwelować to wrażenie grubszą warstwą nakładanego materiału. Jest to najczęstszy błąd jaki popełnia się podczas prac z tynkiem japońskim, prowadzi bowiem do tego, że wydajność z opakowania okazuje się być zupełnie inna w stosunku do tego co określa producent. Niezależnie od wszystkiego pamiętać bowiem należy, iż tynki z kolekcji drobnoziarnistych: MASTERSILK, OPTIMA, STANDARD powinny być rozprowadzone po ścianie warstwą o grubości nie przekraczającej 1,5 mm, a wszystkie pozostałe kolekcje warstwą nie przekraczająca 2 mm.

Oczywiście należy zwrócić również uwagę na fakt, że efekt półprzejrzystości białych włókien znika zupełnie po całkowitym wyschnięciu tynku, tj. po ok 48 godzinach od nałożenia na ścianę, dlatego nie warto się przejmować „przebijaniem” w wersji mokrej. Z pewnością bowiem, ściana pokryta tynkiem, który będzie już zupełnie suchy, wywoła pożądany i zadowalający efekt.

 

 

WARSTWA OCHRONNA NA TYNKU JAPOŃSKIM 0

Czy warto zabezpieczać tynk japoński przed zabrudzeniami i uszkodzeniami?

Odpowiedź na to pytanie okazuje się niejednoznaczna. W znacznej mierze zależy to bowiem od pomieszczenia, w którym takie zabezpieczenie ma być zastosowane.

 

Warstwą chroniącą tynk bawełniany przed uszkodzeniem, bądź zabrudzeniem jest bezbarwny lakier. Zdecydowana większość tynków dekoracyjnych Silkplaster wymaga w celu zabezpieczenia lakieru akrylowego na bazie wody. Wyjątek od tej reguły stanowią wzory z kolekcji Recoat, podstawą której są opiłki drewniane, a co za tym idzie, w celu warstwy ochronnej stosuje się lakier do drewna. Najważniejszą zaletą zastosowania lakieru na tynku japońskim (niezależnie od jego rodzaju), jest uzyskanie zmywalnej powierzchni. Brud nam niestraszny kiedy możemy umyć ścianę wodą i detergentem! Pokrycie ściany twardą powłoką ochronną ma również tę zaletę, że znacznie zmniejsza się ryzyko uszkodzenia powierzchni tynku dekoracyjnego. Jednak czy takie dwa pozytywne aspekty wygrają w starciu z utratą wielu zalet bawełnianej tapety?

Rozważyć tu trzeba:

- Naturalność. Tynk japoński produkowany jest z naturalnych składników i nawet klej, który znajduje się w składzie produktu powstaje na bazie celulozy, całość jest zatem nieszkodliwa dla alergików. Lakier natomiast jest substancją chemiczną, naturalne włókna skryją się zatem pod warstwą chemii.

- Ocieplenie ściany. Oczywiście niemożliwym jest porównanie tynku japońskiego do 20-to centymetrowej warstwy wełny mineralnej. Z pewnością jednak dzięki zastosowaniu tynku bawełnianego ściana w dotyku nie będzie zimna, a wyremontowane pomieszczenie stanie się przytulniejsze. Zastosowanie lakieru rzecz jasna nie spowoduje natychmiastowego odwrócenia reakcji do tego stopnia, że ściana natychmiast stanie się zimna, jednak nie będzie już taka milusia i przyjemna w dotyku, a co za tym idzie dotykanie warstwy lakieru może sprawić chłodniejsze wrażenie.

- Regulacja wilgoci. Tynk japoński pochłania pewną ilość wilgoci z pomieszczenia. Po zastosowaniu lakieru, tj. warstwy nieprzepuszczalnej, nie ma sposobu, aby regulowanie wilgotności zostało zachowane.

- Łatwość naprawiania. W przypadku uszkodzenia tynku, wystarczy zmoczyć fragment ściany wokół uszkodzenia i zatrzeć ponownie tynk przy użyciu pacy plastikowej. Jeśli na powierzchni pojawi się zabrudzenie, to z łatwością można wymienić fragment tynku bez konieczności remontowania całej ściany. W przypadku uszkodzenia tynku pokrytego warstwą lakieru również możliwa jest naprawa danego fragmentu powierzchni, jest to jednak znacznie trudniejsza praca, a dodatkowo z pewnością widoczny pozostanie ślad po takiej naprawie, nawet po ponownym pokryciu lakierem.

- Łatwość usuwania ze ściany. Wystarczy zmoczyć tynk wodą doprowadzając go do konsystencji mokrej papki, po czym z łatwością można produkt usunąć ze ściany. Ciężko natomiast wyobrazić sobie konieczność zdrapywania tynku japońskiego ze ściany wraz z przyklejoną do niego warstwą bezbarwnego lakieru.

 

Jak wynika z powyższych rozważań, niewiele jest korzyści zastosowania powłoki lakierowej na dekoracyjnym tynku japońskim w pomieszczeniach takich jak pokoje dzienne, sypialnie, przedpokoje, korytarze, czy też klatki schodowe. Utrata wielu właściwości tynku jest niewspółmierna do uzyskanych korzyści. Lepiej jest bowiem dokonać naprawy, czy wymienić fragment zabrudzonej tapety bawełnianej, nawet wówczas gdy w domu znajdują się czynniki sprzyjające uszkodzeniom w postaci małych dzieci, czy też zwierzaków domowych. Zupełnie inaczej jednak przedstawia się sytuacja w przypadku pomieszczeń typu kuchnia, czy łazienka, w których dodatkowo tynk japoński należy zabezpieczyć przed NADMIERNĄ wilgocią, która w tych pomieszczeniach jest emitowana. W kuchni, z dala od źródła wody, można jeszcze pokusić się o rezygnację z lakieru, łazienka jednak jest już pomieszczeniem, w którym lakier musi być bezwzględnie zastosowany. I choć utrata korzyści z posiadania tynku japońskiego jest w takiej sytuacji bardzo duża, to należy przyjąć, że zastosowanie na ścianie łazienki płytek ceramicznych, będzie miało dokładnie identyczny efekt. Nie da się jednak ukryć, że pokrycie łazienki tynkiem japońskim, a potem zalakierowanie tejże powierzchni przyczyni znacznie mniej pracy, a co za tym idzie z całą pewnością skróci czas remontu.

 

 

POZBĄDŹ SIĘ NIERÓWNOŚCI ZE SWOICH ŚCIAN 0

Tynk japoński jest materiałem bardzo elastycznym. Dzięki zastosowaniu tego materiału, zakryjesz wszelkie niezbyt głębokie dziury, zarysowania oraz pozostałe niedoskonałości na swojej ścianie czy też suficie. Uzyskasz nie tylko odnowioną powierzchnię bez żadnych szwów i łączeń, ale również pewność zachowania jakości na bardzo długi czas. A nawet gdy po wielu latach fragmenty tynku bawełnianego ulegną przypadkowemu zniszczeniu, będziesz mógł go łatwo naprawić, co nie pozostawi po sobie śladu.

Jedno opakowanie tynku bawełnianego to dekoracyjność i funkcjonalność w jednym, idealne na powierzchnię ok. 3-4 m2 Twojej ściany :)

 

Stosując tynk bawełniany unikniesz powyższego efektu na swojej ścianie.

 

CZY MOŻNA ZAMALOWAĆ TYNK JAPOŃSKI 0

Czy można zamalować tynk japoński?

Jest to jedno z najczęstszych pytań w zakresie użytkowania tynku japońskiego. Odpowiedź jest krótka: Tak, można. Pytanie tylko czy warto??? Specyfika tynku japońskiego opiera się na kilku naprawdę fajnych zaletach:

Po pierwsze naturalność. Tynk japoński produkowany jest z naturalnych składników i nawet klej, który znajduje się w składzie produktu powstaje na bazie celulozy, całość jest zatem nieszkodliwa dla alergików.

Po drugie ocieplenie ściany. Oczywiście niemożliwym jest porównanie tynku japońskiego do 20-to centymetrowej warstwy wełny mineralnej. Z pewnością jednak dzięki zastosowaniu tynku bawełnianego ściana w dotyku nie będzie zimna, a wyremontowane pomieszczenie stanie się przytulniejsze.

Po trzecie regulacja wilgoci. Tynk japoński pochłania pewną ilość wilgoci z pomieszczenia.

Po czwarte łatwość naprawiania. W przypadku uszkodzenia tynku, wystarczy zmoczyć fragment ściany wokół uszkodzenia i zatrzeć ponownie tynk przy użyciu pacy plastikowej. Jeśli na powierzchni pojawi się zabrudzenie, to z łatwością można wymienić fragment tynku bez konieczności remontowania całej ściany.

Po piąte i najważniejsze w kontekście pierwszego pytania – łatwość usuwania ze ściany. Wystarczy zmoczyć tynk wodą doprowadzając go do konsystencji mokrej papki, po czym z łatwością można produkt usunąć ze ściany. Wszystkie wyżej wymienione wartości tynku japońskiego znikną po zamalowaniu go farbą, lub lakierem.

Zrozumiałym jest fakt, że po wielu latach użytkowania tynk japoński na ścianie może się zwyczajnie znudzić i opatrzyć. Warto jednak zastanowić się nad podstawowym ryzykiem jakie niesie za sobą zamalowanie tegoż tynku. Co się bowiem stanie po kolejnych kilku latach kiedy nastąpi czas na zmianę farby? Kolejne malowanie? A co jeśli pierwsza warstwa farby nie będzie miała już dobrej przyczepności do tynku japońskiego? Trzeba by usunąć całość. Z pewnością nie będzie to łatwe zadanie, gdyż warstwa farby uniemożliwi zmoczenie tynku japońskiego, a co za tym idzie nie będzie możliwości, aby go w łatwy sposób zdjąć ze ściany.

Czy warto zatem dokonywać zamalowania tynku japońskiego? Być może wydaje się to być łatwiejszym rozwiązaniem, jednak niewspółmierne jest ono do kłopotów jakie nastąpią przy kolejnym remoncie, dlatego słusznym będzie rozważenie wszystkich za i przeciw.

 

 

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl